Opublikowany
Komentarze Żadne

-. Herold miejski na Podgrodziu naśladuje głosy kruka. Może jest pijany?
-. Straż miejsska w Benzor, doki nie reaguje na mnie pomimo iż noszę broń w ręce. To strach?
- . Chila Ashalenner w Benzor, doki nie serwuje drinków.
-. Dużo przestrzeni a mało akcji. Wielu NPC jest tylko zapychaczami. Brakuje mi obszaru dla łotrzyka, bo większość drzwi jest zablokowana a i ja sam mogę kraść co popadnie.
-. Wymiotek chciałby żaby, ale wszędzie jeno owies, żyto i jakieś ziele. Żab ni ma.
-. Dialogi z niektórymi postaciami nie mają opcji dialogowej na wypadek braku złota (kapłan Sereny, bankierzy “w pokoju”)
-. Zadania – nikt mi ich nie daje, a wszystkie muszę zapisywać ręcznie.
- Zamknąłem się na wyścigach psich zaprzęgów w parku Benzor. Na szczęście będący po drugiej stronie bramy sprzedawca biletów zdołał mnie obsłużyć.

Embaros.

1. Spawn szkieletów w krypcie jest obłędny! Skala Wyzwania tych spotkań wynosi chyba 10× 1/2 = 5! Choć przyznam, że raz wyczyściłem ich zlot na wejściu to jednak za drugim razem mnie zabiły tuż po tym, gdy uciekłem do świątyni Lathandera.
2. Mieszkańcy Embaros nie mają w dialogu nic o Berlim, Bernim czy jak mu tam. Gdzie go mogę znaleźć?
3. Doświadczenie jest bardzo niskie, podobnie jak złoto. Szanuję światy low-magic i high-Roleplay, ale martwi to, że zrobiłem postać barda pod Czarnego Strażnika i zainwestowałem w Aktorstwo. Wydaje mnie się, że nie użyję uzdolnienia. Mieszkańcy mogliby nie rozmawiać z kimś, kto ma modyfikator Charyzmy ujemny, a wszystkie dialogi ukazywać postaciom z Charyzmą minimum 3.

Autor
Kategorie ,

← Starsze Nowsze →